Jestem z Wiochy

Wołają mnie Wieśniak. Kosztuję sól ziemi i walczę z demonami. Rozejrzyj się wokół moimi oczami…

Tag: odchudzanie

Na wsi nikt nie mówi „deficyt kaloryczny” – tu się po prostu rusza. Czasem za kurą, czasem za traktorem, a czasem za własnym cieniem.
Odchudzanie po wiejsku to nie cudowna dieta z internetu. To raczej zwykłe życie: praca, ruch, śmiech i kromka chleba ze smalcem i ogórkiem.
Bo tu kilogramy spadają same – razem z sianem z przyczepy i humorem po niedzielnym rosole. 😅

  • MLP wszystko widzi

    MLP wszystko widzi

    – Ty to jednak wieśniak jesteś – powiedziała MLP przeciskając się do miejsca, w którym stałem. 

    Było to miejsce niezwykłe – kąt jednego z korytarzy domu uzdrowiskowego, w którym stała bardzo dokładna waga przeznaczona dla kuracjuszy.

    – O! Powiem więcej! Ty to nawet jesteś wieśniak na 102 – dodała i wybuchnęła głośnym śmiechem.

    Na MLP zawsze można liczyć. Nie zazdrości… Współweseli się prawdą… A do tego jest tolerancyjna i akceptuje mnie w pełni takim, jakim jestem…. Jednak ten radosny (i jakże przyjazny) śmiech, który rozbrzmiewał w mojej głowie niczym dzwon kościelny, podświadomie zmuszał mnie do działania. Postanowiłem coś zmienić. Nie! Ja musiałem coś zmienić!

    Bo co jak co, ale waga w domu uzdrowiskowym raczej nie kłamie…