Rozterki pocztowych gołębi zaczęły się niewinnie

Pocztowe gołębie czekały na sygnał do startu przez wiele dni, a może nawet tygodni. Najpierw z nadzieją, później…
Wołają mnie Wieśniak.
Kosztuję sól ziemi i walczę z demonami.
Rozejrzyj się wokół moimi oczami...
Wołają mnie Wieśniak.
Kosztuję sól ziemi i walczę z demonami.
Rozejrzyj się wokół moimi oczami...
Trochę tu tego wyrosło. Wybierz, na co masz dziś ochotę.
Felietony, codzienność, absurdy
i spojrzenie spod berecika.
Kilka wersów. Czasem tyle wystarczy.
Poczytaj →Planowanie, organizacja, próby
i rzeczy, które czasem nawet działają.
Bo nawet Wieśniak musi czasem coś zjeść.
Do kuchni →
Pocztowe gołębie czekały na sygnał do startu przez wiele dni, a może nawet tygodni. Najpierw z nadzieją, później…

Rano wszystko zapowiadało się całkiem normalnie. Kawa była. Kluczyki były na swoim miejscu. Samochód też stał dokładnie tam,…

Ostatnio coraz częściej łapię się na tym, że wieczorem jestem zmęczony, ale kiedy przychodzi pora snu, organizm nagle…

Depresja, jej objawy i możliwości uzyskania pomocy to tematy, o których coraz częściej się mówi. Nie jestem od…

radosne słońce o poranku rozpoczęło wspinaczkę by w południe stanąć na szczycie własnych możliwości i ocieplić swój wizerunek…

wróciłaś towarzyszko bezsennych nocy wróciłaś by wtulić się we mnie wróciłaś by zakłócić sen własnymi przemyśleniami wróciłaś by…

żyję w dwóch światach odległych od siebie o dwieście kilometrów i lata świetlne świadomości moja mała schizofreniczna…

Wróciłem z orki na ugorze. Zmęczony niczym koń po westernie. A przede mną jeszcze wiele ambitnych zadań do…

tutaj nic mnie nie trzyma tam nic mnie nie ciągnie jestem Wieśniakiem obywatelem Wiochy Wiocha, 21.11.2024 r.

Byłem wczoraj u dentysty. Prywatnie. Wiem, wiem – nie ma się czym chwalić. Ale jak człowieka złapie ból,…

Wieśniackie poniedziałek. Świąteczny. Z lekkim ciężarem. Drugi dzień Świąt Wielkanocnych to moment prawdy. Stół już nie jest bohaterem.…

stłukło się rozsypało w najmniejsze drobiny ukryte po kątach dzisiejszego dnia jutra już nie ma wczoraj nie można…