O co chodzi w Jestem z Wiochy?

Jestem z Wiochy nie powstało dlatego, że wiem, jak żyć i rozdawać dobre rady.

Nie jestem ekspertem od życia.

Jestem Wieśniakiem.

Patrzę, myślę, czasem się potknę, czasem coś zapiszę.
Z tego powstało Jestem z Wiochy — miejsce trochę do śmiechu, trochę do zadumy, a czasem do rozmowy z własnymi demonami.

Znajdziesz tu codzienność bez lukru.
Proste jedzenie.
Krzywe myśli.
Wieśniackie obserwacje.
Potwory z Wiochy.
I trochę tekstów, które nie zawsze udają, że wszystko jest dobrze.

Bo nie zawsze jest.

Ale nawet wtedy można próbować iść dalej.
Po swojemu.
Z błotem na butach.
Z beretem na głowie.
I z nadzieją, że jeszcze coś z tego będzie.