Widzę. Myślę. Piszę po swojemu.
To są zapiski z pola bitwy, którą bywa codzienność.
Z humorem. Z błotem. Z sercem.
Wołają mnie Wieśniak.
Kosztuję sól ziemi i walczę z demonami.
Rozejrzyj się wokół moimi oczami...
Wołają mnie Wieśniak.
Kosztuję sól ziemi i walczę z demonami.
Rozejrzyj się wokół moimi oczami...
Burza na Jestem z Wiochy to symbol nieuniknionych trudności i nagłych zwrotów akcji, które zmieniają codzienność.
Na moim blogu staram się pokazać jak rozpoznać nadchodzące niebezpieczeństwo. Gdzie znaleźć schronienie dla siebie i odkryć siłę, by po burzy zacząć od nowa.
To miejsce prawdziwych historii, refleksji i praktycznych porad na trudne chwile.

– Ty to jednak wieśniak jesteś – powiedziała MLP. Nie wróżyło to niczego dobrego. Na pewno oglądaliście filmy dokumentalne o tornadach lub – nie daj Boże – mieliście wątpliwą przyjemność zobaczenia tego zjawiska z bliska. Jeśli tak, to na pewno…