Tag odchudzanie

Na wsi nikt nie mówi „deficyt kaloryczny” – tu się po prostu rusza. Czasem za kurą, czasem za traktorem, a czasem za własnym cieniem.
Odchudzanie po wiejsku to nie cudowna dieta z internetu. To raczej zwykłe życie: praca, ruch, śmiech i kromka chleba ze smalcem i ogórkiem.
Bo tu kilogramy spadają same – razem z sianem z przyczepy i humorem po niedzielnym rosole. 😅

Drugi dzień Świąt Wielkanocnych

Rustykalny stół po świętach wielkanocnych z mazurkiem, jajkami i paskiem do spodni w porannym świetle

Wieśniackie poniedziałek. Świąteczny. Z lekkim ciężarem. Drugi dzień Świąt Wielkanocnych to moment prawdy. Stół już nie jest bohaterem. Jest polem bitwy. Jajka patrzą z wyrzutem. Mazurek milczy. Żurek udaje, że jeszcze się przyda. Człowiek siedzi i rozważa: czy to był…

Bój to mój jest (ostatni)?

Bokser otrzymujący silny cios na ringu – metafora walki Wieśniaka z nadwagą w artykule „Bój to mój jest (ostatni?)"

Przez przypadek wpadłem do bokserskiej wagi ciężkiej. Oczami wyobraźni widziałem siebie na ringu. Naprzeciwko mnie, za gardą, ukrywa się Anthony Joshua, albo Władimir Kliczko. Albo nawet obaj. Nie wiem, są tacy do siebie podobni… Wagą. Tylko siedem kilo więcej ode…

MLP wszystko widzi

Waga elektroniczna pokazująca 102.00 kg w domu uzdrowiskowym; scena z wpisu ‘MLP wszystko widzi’ o wieśniackim dystansie do siebie.

– Ty to jednak wieśniak jesteś – powiedziała MLP przeciskając się do miejsca, w którym stałem.  Było to miejsce niezwykłe – kąt jednego z korytarzy domu uzdrowiskowego, w którym stała bardzo dokładna waga przeznaczona dla kuracjuszy. – O! Powiem więcej! Ty to…