Tag wierszydła i powidła

„Wierszydła i powidła” to moje autorskie próby poetyckie – zapisane emocje, refleksje i obrazy słowne.

Wszystko wrzucane do jednego garnka, jak przy gotowaniu powideł.

To mieszanka liryki i lekkości. To także zabawa słowem i chwile zadumy.

Poezja osobista, różnorodna i tworzona z pasją.

Radosne słońce o poranku nad wiejskim krajobrazem, ciepłe światło oświetla pola i drogę na wsi

radosne słońce o poranku rozpoczęło wspinaczkę by w południe stanąć na szczycie własnych możliwości i ocieplić swój wizerunek Wiocha, 11.04.2026

mężczyzna siedzący na łóżku w nocy z głową w dłoniach bezsenność i powracające myśli

wróciłaś towarzyszko bezsennych nocy wróciłaś by wtulić się we mnie wróciłaś by zakłócić sen własnymi przemyśleniami wróciłaś by zabrać mi wszystko wróciłaś by wyssać ze mnie ostatni oddech wróciłaś… zawsze wracasz Wiocha, 02.04.2026 r.

Człowiek między dwoma światami – wiejskim krajobrazem i nocnym miastem, symbol życia w dwóch rzeczywistościach

żyję w dwóch światach odległych od siebie o dwieście kilometrów i lata świetlne świadomości   moja mała schizofreniczna rzeczywistość   Wiocha, 01.02.2025

Rozwidlenie polnej drogi we mgle o poranku na wsi, symbol wyboru, życiowego rozdroża i poszukiwania tożsamości

tutaj nic mnie nie trzyma tam nic mnie nie ciągnie jestem Wieśniakiem obywatelem Wiochy Wiocha, 21.11.2024 r.

Bez jutra

Odłamki szkła rozsypane na drewnianej powierzchni – grafika do wiersza „Bez jutra”.

stłukło się rozsypało w najmniejsze drobiny ukryte po kątach dzisiejszego dnia jutra już nie ma wczoraj nie można już skleić przeszłość kaleczy poszukiwaczy nadziei Wiocha, 29.01.2026 r.

***

Rustykalna grafika przedstawiająca otwartą księgę, pióro i liście, z napisem „Wiochezje”, w stylu JestemzWiochy.pl

i znikać tak będę na dzień, na dwa, na miesiąc, na dwa, na rok, na dwa, na zawsze   i wracać będę na słowo, na dwa, na chwilę, na dzień, na miesiąc, na rok, na zawsze   i może dane…

Dwadzieścia jeden

Dwadzieścia jeden – dwie dłonie prawie się stykają, między nimi cienka linia światła. Symboliczny obraz poetyckiego tekstu z cyklu Wiochezje.

Chcesz tego? Chcę.   Wytrwasz? Wytrwam. Na pewno? Na pewno. W zdrowiu? Tak. A w chorobie? Też. Niezależnie od woli? Tak. Dobrej lub złej? Tak. Przyjmiesz ode mnie symbol doskonałości? Tak. Będziesz nosić go zawsze? Zawsze. Aż do śmierci? Tak.…

Na szkołę

Uśmiechnięty chłopiec idzie ścieżką do szkoły – ilustracja do wierszyka o szkole

Szkoło moja kochana! Witam cię od rana. Witam cię codziennie. Czy obejdziesz się beze mnie?   Wiocha, 01.09.2025 r.