Znaki od losu bywają dziwne

Rano wszystko zapowiadało się całkiem normalnie. Kawa była. Kluczyki były na swoim miejscu. Samochód też stał dokładnie tam, gdzie go zostawiłem. Podchodzę. Patrzę. I od razu wiem, że ktoś był przede mną. Centralnie na środku przedniej szyby widniała wiadomość. Nie…



